Free Joomla Template by Discount Justhost

Ania (2)

Ania - W Stowarzyszeniu od trzech lat.

Divemaster PADI i HSA.

Tak naprawdę to to całe nurkowanie to jakiś jeden wielki koszmar jest. No bo układasz te włosy precyzyjnie, każdy kosmyk dokładnie na swoim miejscu, przylizujesz jakąś wazeliną czy pianką czy co tam masz na podorędziu, farbujesz, nawilżasz, dbasz. I co? I włazisz pod tą wodę i cały trud na marne... A te czapunie, które się nakłada na głowę po? Toż to nietwarzowe jest! Żeby choć jakiś toczek zgrabny albo cylinderek, dżokejka ewentualnie... A tu nic - na uszy ma być i na zatoki... A kosmetyki - jak zrobić makijaż, który się nie zniszczy?? Albo te płetwy? Jak one mogą ze szpilkami konkurować? Płaskie toto, czarne przeważnie i jeszcze stopę wydłuża. I taszczenie butli na plecach.... No dobra, taszczyłabym, jakby one się do jakiejś niebanalnej, modnej koniecznie torebki mieściły… Ale znajdziesz tu taką w rozmiarze XXXXL? Buty, płetwy zedrzesz a i tak takiej nie znajdziesz. Jedyny plus jaki widzę, to kombinezony modelujące, które tu nazywa się "nurkowymi". Ale jakiekolwiek by one nie były to i tak nie zrekompensują nijak wspomnianych wyżej minusów. Nijak. Nie nurkujcie. Nie warto. Ni hu-hu. No chyba, że ktoś lubi...:)